Mała łączka z podobnymi do rumianków margaretkami i chabrami jest dalszym ciągiem „Łąki z margaretkami i chabrami” – malowałam je w tym samym czasie, czyli już pod koniec lata, gdy jakimś cudem znalazłam kwitnące jeszcze resztki złocieni, a w donicy pod domem nieoczekiwanie zakwitł zaplątany w kupony niedawno clematis… chaber, o co zresztą opisałam w wpisie o ogrodowych niespodziankach.
Malowany w całości szpachelką obraz jest pełen interesujących detali: jasnoniebieskie niebo z chmurkami o dleikatnej strukturze i płatki kwiatów, które można dotknąć, bo kwiaty malowałam z natury:
Komentarze
Brak komentarzy